Ważne!

XVI spotkanie KAHy - 30 września-1 października 2017

Spotkania » XVI spotkanie KAHy - 30 września-1 października 2017

 

Spotkanie rozpoczęło się w sobotę 30 września 2017 r. w Centrum Europejskim Natolin tradycyjnie, prezentacją wszystkich obecnych (38 uczestniczek, z Warszawy, Pomorza i Bydgoszczy i ZHPpgK), które opowiadały o swoich dawnych harcerskich doświadczeniach, obecnym życiu (prywatnym i zawodowym) oraz przedstawiały krótko historię swojej rodziny - skąd pochodzą ich rodzice czy dziadkowie.

W panelu dyskusyjnym poświęconym problemowi opieki nad starzejącym się rodzicami wzięły udział:

  • Pani Agnieszka Waszkiewicz prowadząca Centrum Opiekuńczo-Rehabilitacyjne „Alter Domus” w Otwocku k. Warszawy, która przedstawiła prezentację „Gdy gniazdo opustoszeje (załącznik nr 1 - 1MB),
  • Pani Barbara Kucharska - Pełnomocnik Województwa Mazowieckiego ds. pieczy zastępczej, która przedstawiła niektóre slajdy z prezentacji „Senior w środowisku lokalnym” (załącznik nr 2 - 2MB)
  • oraz Barbara Kochlewska – d. instruktorka 70 WDH, która omówiła psychologiczne aspekty problemu opieki nad osoba starszą.

Agnieszka Waszkiewicz w swoim wystąpieniu zwróciła uwagę na to, że starość budzi w każdym z nas mieszane uczucia: od delikatnej niepewności przed nadchodzącą przyszłością, po panikę i lęk związany często z nagłą koniecznością zaopiekowania się własnymi starymi rodzicami. Idealnie jest, kiedy mamy i siły fizyczne, i wsparcie najbliższej rodziny w opiece nad seniorami. Wyzwaniem jest połączenie pracy zawodowej i życia rodzinnego z całodobową, trwającą często wiele miesięcy troską o naszych seniorów. Panelistka podkreślała, aby nie bać się prosić o pomoc! Przede wszystkim najbliższych, przyjaciół, wolontariuszy... A kiedy nadejdzie ten moment podjęcia decyzji o przekazaniu opieki profesjonalistom – trzeba to zrobić bez obaw i zbędnych wyrzutów sumienia. Kompetencje domów opieki rosną z roku na rok, a społeczeństwo ma coraz większą świadomość możliwości wyboru: poświęcić się bez reszty pielęgnowaniu rodziców czy pozwolić wyręczyć się powołanym do tego instytucjom? Agnieszka Waszkiewicz stwierdziła, że choć decyzja z początku może wydawać się trudna, jej ciężar nie do udźwignięcia, to ulga w oczach rodziny, która powierzyła jej domowi w opiekę swojego rodzica jest dowodem na to, że warto było podjąć walkę o godne przeżywanie tego etapu życia.
Agnieszka Waszkiewicz nie namawiała do żadnej z opcji. Gorąco namawiała natomiast do wizyt w domach opieki: Bądźmy tam tylko miłymi gośćmi, dopóki nasi rodzice są sprawni. Kiedy jednak pomału zaczynają tracić siły, stańmy na wysokości zadania i znajdźmy im prawdziwy dom, drugi dom na starość. Dom, gdzie otoczeni profesjonalną opieką, ale także miłością, szacunkiem i zrozumieniem będą mieli możliwość w spokoju przeżyć jesień swojego życia.

Barbra Kucharska wskazała na istotną rolę SAMODZIELNOŚCI, autonomiczności w życiu człowieka, od narodzin do śmierci. Wspieraniu samodzielności seniorów i ich rodzin służy integracja wewnątrz i międzypokoleniowa. Jednym z elementów tworzenia mechanizmów wspierania jest włączanie tematyki senioralnej w proces ogólnej edukacji. Powołała się na przykłady państw europejskich, w których w ramach edukacji podstawowej, ponadpodstawowej oraz wyższej prowadzone są bloki tematyczne, zajęcia praktyczne mające umożliwić rozumienie problematyki osób starszych, tak aby przyszli np.: inżynierowie, hydraulicy, prawnicy, etc. umieli stwarzać („konstruować”) warunki umożliwiające seniorom samodzielne funkcjonowanie.
Panelistka wskazała także na mechanizmy państwowe, samorządowe, które mogą i powinny pomagać w tworzeniu sprzyjających warunków społecznych, tak aby seniorzy mogli jak najdłużej funkcjonować aktywnie.

Barbara Kochlewska poruszyła tematykę Zespołu stresu opiekuna (CSS – Caregiver Stress Syndrome), który pojawia się u części osób sprawujących długotrwałą opiekę nad kimś, kto samodzielnie nie może funkcjonować. Często opiekunowie rezygnują ze swojego osobistego życia, co wraz z przytłaczającym ciężarem opieki może prowadzić do poczucia bezradności, frustracji a nawet do chorób takich jak depresja czy wynikające z długotrwałego stresu osłabienie fizyczne organizmu a w efekcie pojawienie się różnych chorób somatycznych.
Istotnym elementem są też emocje, jakie pojawiają się w nas, w momencie, gdy nasi rodzice zaczynają się starzeć, zaczynają być niesprawni. Trudno pogodzić się z faktem, że ktoś kto do niedawna był dla nas wsparciem i opoką, autorytetem nagle staje się bezradny jak dziecko, wydaje się być złośliwy dokuczając nam. Zaczynamy czuć frustrację, złość na siebie, na tę osobę w efekcie często wyrażamy tę złość wobec podopiecznego. W następstwie pojawia się poczucie winy związane z przekonaniami, że jesteśmy „złymi dziećmi”, że nie jesteśmy wystarczająco kochający rodzica, że nie potrafimy zadbać o niego tak jak on dbał o nas… Innym zjawiskiem mocno obciążającym psychikę opiekuna może być „pośrednia traumatyzacja” wynikająca z faktu obserwowania cierpienia osoby nam bliskiej. Jest to zjawisko znane wśród służb emergencyjnych, gdzie pośrednio doświadcza się traumy udzielając pomocy poszkodowanym. W związku z tym ważne jest korzystanie ze wsparcia innych osób z rodziny, przyjaciół, zadbanie o swój własny dobrostan, zgodnie z zasadą jaką przyjmują ratownicy: przede wszystkim bezpieczeństwo ratownika. Wyczerpany, chory opiekun nie będzie w stanie prawidłowo zadbać o swojego podopiecznego.
Panelistka radziła: Opiekując się osobą starszą, rodzicem – zadbaj o siebie. Poszukaj wsparcia u przyjaciół, w rodzinie, poproś o pomoc właściwe instytucje lub organizacje. Nie myśl „nie warto” - czasem pomoc może nadejść nieoczekiwanie, od grupy wsparcia, która powstanie właśnie z Twojej inicjatywy!

Magda Jędrzejowska-Pyrzanowska z Warszawy, która jako pracownik CEN zajmuje się oprowadzaniem wycieczek po Pałacu Natolińskim (w wakacyjne weekendy udostępniono zwiedzanie mieszkańcom Warszawy) oprowadziła nas po Pałacu i zapoznała z historią miejsca, które do świetności doprowadził zięć córki Augusta Czartoryskiego, księżnej Izabeli Lubomirskiej, hrabia Stanisław Kostka Potocki, czołowy przedstawiciel Oświecenia w Polsce, wielce zasłużony dla sztuki, kultury i rozwoju edukacji. Nazwę Natolin miejsce to nosi, na cześć urodzonej w 1807 roku córki syna Stanisława Kostki - Aleksandra i Anny Potockich – Natalii. Szczególne wrażenie zrobiły na nas wnętrza Pałacu Natolińskiego nawiązujące do modnych letnich rezydencji w stylu klasycystycznym, unikatowy Salon Otwarty (miejsce spotkań, koncertów i zabaw), Bawialnia i Jadalnia. Strop nad salonem oparto na 6 kolumnach jońskich zakończonych kapitelami w kształcie baranich rogów (ozdobionych dodatkowo baranimi głowami i girlandami. Bryłę budynku zdobi attyka, z dekoracjami w kształcie wieńców dębowych.
Więcej o pałacu można przeczytać na stronie: http://www.zwiedzajnatolin.pl/palac-w-natolinie/

Po bardzo smacznym obiedzie w stołówce kampusu CEN, korzystając z wyjątkowo słonecznej pogody udałyśmy się na spacer po rezerwacie „Las Natoliński”, który można zwiedzać wyłączenie w grupie i z przewodnikiem po uprzednim umówieniu się. Magda Jędrzejewska-Pyrzanowska pokazywała nam także powstałe w połowie XIX w. budowle i ozdoby parkowe: pomnik w formie sarkofagu córki Aleksandra Potockiego, Natalii Sanguszkowej i powiązany z nim kompozycyjnie Most Mauretański nad wąwozem, przez który biegła droga od tarasu pałacowego. Zobaczyłyśmy także ruinę rzymskiego akweduktu z cegły i łamanego granitu oraz gotycko-mauretańską bramę i gajówkę. W trakcie spaceru zapoznałyśmy się także z działalnością statutową (w tym edukacyjną, polegająca m.in. na krzewieniu wiedzy na temat integracji europejskiej) Fundacji Centrum Europejskie Natolin oraz znajdującego się na tym terenie kampusu Kolegium Europejskiego, na którym 120 osób z całej Europy (a także spoza jej granic) co roku podejmuje podyplomowe studia z europeistyki.

Po powrocie ze spaceru Pani Hanna Kopczyńska-Kłos z firmy „Archivena” zawodowo zajmująca się archiwizacją i genealogią przedstawiła bardzo interesująca prezentację „Genealog w potrzasku” (załącznik nr 3 - 13,4MB), która zawierała szereg rad na temat tego jak poznawać i utrwalać dzieje swojej rodziny. Do prowadzenia poszukiwań swoich przodków niezbędna jest przede wszystkim cierpliwość i determinacja a także, umiejętność oddzielenia informacji istotnych od nieistotnych i sztuka dedukcji. W trakcie prezentacji podzieliła się swoimi doświadczeniami i wskazała źródła, w których możemy pozyskiwać informacje (biblioteki cyfrowe, archiwa, urzędy stanu cywilnego, księgi wieczyste), które coraz częściej są objęte digitalizacją (np. www.szukajwarchiwach.pl, www.genealogiawarchiwach.pl). Zwróciła jednak uwagę na fakt, że dane, które znajdziemy mogą być niepełne, inne od tych które znałyśmy i przekłamane, stąd to co otrzymamy w wyniku poszukiwań może różnić się od naszych oczekiwań

Po przerwie w Sali Jadalnej Pałacu Natolińskiego z repertuarem pieśni ludowych z różnych stron Polski wystąpił zespół KUMY (śpiewały w nim dwie uczestniczki KAHy Basia Kochlewska i Hania Berlak), a następnie w Sali Bawialnej Pałacu aktorka Teatru Żydowskiego Hanna Klepacka specjalnie dla nas przedstawiła wybrane teksty Juliana Ursyna Niemcewicza akompaniując sobie na fortepianie, a potem zaśpiewała kilka własnych piosenek oraz przeczytała poruszający fragment książki Tiziano Terzaniego „Koniec jest moim początkiem”

Po wspólnie przygotowanej kolacji aktualną sytuację w ZHR i plany na najbliższy rok Organizacji Harcerek ZHR (zwłaszcza związane z programem obchodów 100-lecia Niepodległości przez ZHR) przedstawiła członkini Naczelnictwa ZHR Magda Masiak, która odpowiadała także na pytania uczestniczek KAHy dotyczące śmierci dwóch harcerek ZHR podczas nawałnicy na obozie w Suszku w Borach Tucholskich. W ramach ogłoszeń Małgosia Oleszczuk opowiedziała o stanie zdrowia chorego zięcia Teresy Żelazny (z Krakowa) po jego wypadku (w zeszłym roku przekazałyśmy pieniądze pozostałe po spotkaniu KAHy na jego leczenie). Bogusia Pasieka-Butkiewicz podziękowała organizatorkom za przygotowanie tego spotkania, podkreślając że dla kolejnych spotkań „poprzeczka została postawiona wysoko”.

Dyskutowano jakie tematy poruszyć na kolejnym spotkaniu w październiku 2018 r. (pojawiły się propozycje: kobieta w różnych religiach świata, duchowość, otwartość na drugiego człowieka oraz wstępnie próbowano wyłonić komitet organizacyjny. Chęć pomocy przy organizacji przyszłorocznej KAHy zadeklarowały Barbara Kochlewska, Aleksandra Klimont, Ewa Borkowska-Pastwa.

Po 12 godzinach spotkanie zakończyłyśmy odśpiewaniem kilku piosenek harcerskich oraz kręgiem i wspólnym „Bratnim słowem”.

W niedzielę 1 października 2017 r. (w Dniu Polskiej Harcerki) spotkałyśmy się tradycyjnie o godz. 11 na Mszy świętej za poległe i zmarłe harcerki w kościele św. Marcina przy ul. Piwnej. Po mszy przy tablicy z Prawem i Przyrzeczeniem Harcerskim w wirydarzu kościoła (jej historię przypomniała Komendantka Mazowieckiej Chorągwi Harcerek ZHR hm. Alicja Dziewanowska) pokolenia harcerek z wszystkich organizacji, nasze rodziny i przyjaciele związali symboliczny krąg.

Część z nas uczestniczyła następnie w otwarciu wystawy pt.„Emancypantki czy siłaczki. Polskie harcerki w latach 1911-1949” na Placu Zamkowym przy Kościele św. Anny, a część w interesującym zwiedzaniu Starych Powązek z panią przewodnik. Na wspólnym lunchu w restauracji „Spokojna 15” rozmawiałyśmy m.in. propozycji wyprawy KAHy na Ukrainę (ok. 5 dni w przyszłym roku), której zorganizowania zgodziła się podjąć Krzysia Adamska ze Lwowa (także jako przewodnik). Szczegóły o tym przedsięwzięciu już wkrótce.

 

Rozliczenie:

Wpłaty 1 550 zł
Wydatki:
   obiad+ jedzenie 780 zł
   występ aktorki 500 zł
   datek na mszę św. w kościele św. Marcina 200 zł
   upominki dla prelegentek 70 zł